Świąteczne książki pod choinkę — Wielki Buk

Moi Drodzy, Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam świąteczne opowieści. Urocze, kojące serducho, takie, które działają na wrażliwego czytelnika jak kubek kakao z piankami i gorący kocyk jednocześnie. Moje ulubione to opowieści pełne wzruszeń, miłosnych uniesień i rodzinnych perypetii, gdy Święta już tuż tuż, śnieżek wiruje w powietrzu, a zapach piernika kusi po kawiarniach.…

via Świąteczne książki pod choinkę — Wielki Buk

„Witajcie w Puppet Show” M.V. Craven – recenzja — Wielki Buk

Malownicza Kumbria w północnej Anglii, kamienne kręgi i ktoś, kto składa całopalne ofiary z ludzi, czyli kryminał, który robi wrażenie – „Witajcie w Puppet Show” M.W. Cravena. Malownicze małe miasteczka, historia zaklęta między kamiennymi kręgami, miejscowe tajemnice i… seryjny morderca, który podpala ludzi i patrzy jak płoną. Jego ofiary mają ze sobą coś wspólnego, ale…

via „Witajcie w Puppet Show” M.V. Craven – recenzja — Wielki Buk

Bezsenne Środy: „Nawiedzenia. Historie prawdziwe” Ed i Lorraine Warren – recenzja PATRONACKA — Wielki Buk

Duchy i zjawy cmentarne błąkają się po ziemskim padole w opowieściach „Nawiedzenia. Historie prawdziwe” pary najsłynniejszych współczesnych demonologów Eda i Lorraine Warrenów. Ed i Lorraine Warren. On był jedynym świeckim demonologiem uznanym przez Watykan, ona posiadała pewne niezwykłe zdolności, dzięki którym potrafiła wyczuwać obecność z innego wymiaru. Wielu uznaje tę parę za oszustów, spryciarzy, którzy…

via Bezsenne Środy: „Nawiedzenia. Historie prawdziwe” Ed i Lorraine Warren – recenzja PATRONACKA — Wielki Buk

Mariza

Mój Romans ze Sztuką

19.02.2018 r.,Teatr Muzyczny ROMA
Za pierwszym razem mi umknęła, za drugim zaważyła kolizja terminów. Dlatego, gdy tylko dowiedziałam się pod koniec 2017 r., że w lutym ’18 po raz kolejny wystąpi w Polsce – nie zamierzałam jej tego znowu darować, musiałam tam być.
Bilet czekał, grzejąc się w domowym cieple już od Wigilii, aż w końcu nastał TEN DZIEŃ.
Nadeszła chwila, gdy w półmroku nikłych świateł pojawili się na Scenie jedynie Czterej Muzycy, a wraz z nimi trzy gitary – akustyczna, portugalska i basowa oraz wszelkiej maści instrumenty perkusyjne – od ledwie szemrzących, po zdecydowane i konkretne, ale wszystkie nadające Utworom ostateczny Charakter. Zaś w samym środku tego Artystycznego Raju, uwitego z Cudownie Surowej Oprawy Muzycznej, rozkwitła ONA – szczuplusieńka, skromna, w długiej, zielonej sukni. Gdy przysiadała na scenicznym krzesełku, Delikatnie Wyszeptując kolejne Nuty, wydawała się szalenie Krucha, by za chwilę Ujawnić wszystkim, jak Potężny Ogień czai się na…

View original post 469 słów więcej

Smuttynose Smuttlabs Thelema

Hoppy Boston

As more and more new breweries open and many beer drinkers focus their attention (and dollars) on what is new and exciting it is important for established veterans of the brewing community to continually innovate. While some breweries have re-vamped their entire lineup of beers to meet changing consumer tastes, others try to balance their classic styles with new releases. One of the interesting ways a brewery can achieve this balance is to set up a special series of small batch one-off or rotating releases that highlights experimentation. A great example of this is Smuttlabs, the series of rare and unusual small batch beers released by Smuttynose. Smuttlabs is focused on tapping into the creativity of Smuttynose’s brewers without the constraints of large batch size, allowing them to experiment with barrel aging, different strains of yeast and sour beers. Some Smuttlabs releases rotate while others are one-offs, they typically release 1-2 beers a month. One of…

View original post 195 słów więcej